czwartek, 19 kwietnia 2012

Miniaturki z zawijaskami

Jeszcze jedna powtórka ... miniaturki z zawijaskami. Poprzednia wersja została u mnie i bardzo fajnie się je nosi ... i bardzo je lubię, więc postanowiłam zrobić jeszcze jedne. Podobne do poprzednich, ale jednak trochę inne ... trochę inna wielkość, inny kamyczek. Tym razem sztyfciki zdobią maleńkie fasetowane kuleczki żółtego barwionego cykonu ... maleńkie, ale ślicznie szlifowane :-) Podsumowując ... takie maleństwa dla wielbicielek maleńkiej i dyskretnej biżuterii :-)

13 komentarzy:

  1. Oj, widzę, że w tym samym czasie działamy na blogu :)
    Śliczne kolczyki i znowu mnie kuszą :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. kolejne cudenka! piekne sa i jaka precyzja! ja nie wiem jak Ty robisz takie maluszki hehe chyba z lupa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne :))) Podziwiam precyzję i cierpliwość w robieniu tych zawijasków.
    Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja uwielbiam te twoje formy...wszystkie :) Bez wyjątku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ag, zakręcone cacuszka:*)zawijaski zjawiskowo piękne:)
    dobrego dnia:)
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
  6. już mi się kolorki mieszają, ale każde następne znowu śliczne

    OdpowiedzUsuń
  7. Delikatne i śliczne!
    A kiedy pierścioneczek jakiś? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja to w ogóle się dziwię, że Ty możesz się rozstawać z czymkolwiek co wypuszczą światu Twoje paluszki :D urocze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie napiszę nic odkrywczego - jak zwykle śliczności :)
    Szkoda tylko że nie w moich uszach ;)

    OdpowiedzUsuń