wtorek, 26 listopada 2013

Jak medalion ...

I jeszcze jeden naszyjnik ... i znowu w fioletach :-) Ale obiecuję, że na chwilę obecną to ostatnie fiolety i będzie zmiana koloru :-))) Niedawno dotarł do mnie niesamowity kamyczek ... owalny kaboszon ametystu i kwarcu. Nie musiał długo czekać na swój dzień ... i tak oto powstał ten wisior. Wykonany ze srebra, oksydowany i polerowany.
 



Miłego dnia :-)

9 komentarzy:

  1. Pięknie podkreśliłaś oprawą ten kamień :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehh, wzdycham sobie tylko do Twojej pięknej biżuterii. Kolejna cudowna rzecz ;).

    www.swiatsutaszu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli o mnie chodzi to mogę oglądać fiolety seriami, szczególnie w oprawie biżuterii będącej dziełem Twoich rąk. Piękny naszyjnik.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wiem, że oczko to podstawa, ale oprawa wygląda równie pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozdrawiając Was z Królestwa Syneloi życzę radosnych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  6. wpadłam na chwile tutaj i wpadłam po uszy ...
    pięknie tutaj u Ciebie
    z pozdrowieniami, Ella

    OdpowiedzUsuń