Klasa mojej córki organizuje kiermasz "Prezent na każdą okazję" (czy coś w tym rodzaju). Każdy ma przynieść coś na ten kiermasz ... No i bądź tu człowieku mądry i wymyśl coś fajnego, co jeszcze ktoś będzie chciał kupić. Wykombinowałyśmy, że może by tak zrobić kilka zakładek do książek w technice decoupage. No do roboty :-)
Moje dzieciątko kochane, ma już pierwsze próby tej techniki za sobą ... a ja dopiero zaczynam zabawę tą techniką. Tak więc doszło do tego, że moja latorośl mnie czegoś uczy :-) No i powstało 6 zakładeczek, które dzisiaj powędrowały do szkoły ...
Zdjęcia nie są najlepsze, bo robiła je wczoraj wieczorem przy sztucznym oświetleniu ... wybaczcie jakość :-)


Nawet spękania nam wyszły ... tak naprawdę przypadkowo. Ale jaka radość miałyśmy z tego powodu :-)

Na zdjęciach nie widać, ale smoki są wypukłe ... na pierwszym zdjęciu wypukły jest jaśniejszy smoczy "brzuch", na drugim prawie cały skok :-) No i brokatowy wzorek na różowej zakładce też jest wypukły ...
Oj ... duma nas rozpiera! Ciekawe czy dzieciakom zakładki się spodobają ... bo to jest najważniejsze.
piękne zakładki!! a spękania wygladają bardzo profesjonalnie....
OdpowiedzUsuńNie było mnie u Ciebie parę dni, a tu takie cudności :))) Wszystkie zakładki super ale najbardziej przypadły mi do gustu kwiatowe.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ystin ... jak zwykle dziękuję:-)
OdpowiedzUsuńEwo ... dziękuję i cieszę się, że znowu zajrzałaś :-) Te kwiatowe zakładki wyszły naprawdę fajne ... naszą faworytką jest ta z irysami :-)
Irysowa i smocza są najlepsze;) Zwłaszcza ten wypukły brzuszek smoka wydaje mi się fajny;)
OdpowiedzUsuńPiękne zakładki. Ja pomimo, że kilka lat siedziałam w decoupage'u, do tej pory nie udało mi się osiągnąć satysfakcjonującego efektu spękań. Zazdroszczę ;)
OdpowiedzUsuńAguś, pozwoliłam sobie zamieścić na blogu kilka twoich cudnych kolczyków, mam nadziję, ze nie będziesz mieć mi tego za złe??? w sumie najpierw powinnam spytac o zgodę... linki do twojego bloga oczywiscie podane!!!
OdpowiedzUsuńPiękne rzeczy tworzysz! poprzeglądałam z grubsza Twoją piękną biżuterię i nie tylko - i jestem pełna podziwu. Dziękuję Ci za odwiedziny.
OdpowiedzUsuńJa się u Ciebie rozgoszczę, jeśli pozwolisz ;)
April ... dziękuję. Mnie też najbardziej podobają się irysy. Smoki wyszły naprawdę fajnie ... to wersja zakładek dla chłopców ;-)
OdpowiedzUsuńMadziu ... spękania tak naprawdę uzyskałyśmy zupełnie przypadkowo ... przez mój błąd. Dobrze, że wiem gdzie tkwił "błąd" i może uda się to powtórzyć ;-)
Ystin ... jeszcze raz dziękuję. Oczywiście, że nie mama nic przeciwko temu ... ale Ty już o tym wiesz:-)
Ewo... bardzo się cieszę, że do mnie zajrzałaś ... rozgość się, serdecznie zapraszam. Ja zaglądam do Ciebie, od jakieś czasu, systematycznie. Jestem wielbicielką Twoich bukietów, a ślimaki waliły mnie z nóg :-)
super zakładki i świetny pomysł na kiermasz...sama na świątecznych kiermaszach kupuję dekupażowe cudeńka bo ich nie robię. Taka zakładka z lawendą albo ze słonecznikiem na kiermaszu była by moja:)
OdpowiedzUsuń